Kilkadziesiąt lat temu rozpowszechnił się pogląd, że rodzice nie powinni zbytnio ograniczać dzieci. Uważano, iż rozsądnie jest pozwalać im samodzielnie podejmować decyzje kształtujące ich sposób myślenia i zachowanie. Chodziło o wyeliminowanie czynników hamujących ich rozwój.
Tu i ówdzie utworzono nawet mniej formalne systemy kształcenia, polegające między innymi na tym, że uczniowie mogli decydować, czy chcą chodzić na lekcje, a także regulować według własnego uznania ilość odpoczynku i nauki. Obecnie niektórzy specjaliści wciąż kwestionują wartość takich czy innych kar cielesnych, nawet jeśli kochający rodzice uznają za konieczne ich wymierzenie. Wielu ludzi uważa, iż nadmiernie pobłażliwi rodzice dają dzieciom zbyt dużą swobodę, co z kolei przyczynia się do wzrostu przestępczości i narkomanii. Z ankiety przeprowadzonej w USA wynika, że zdaniem prawie 70 procent respondentów dzieciom i młodzieży brak niezbędnej opieki rodziców. Próbując wyjaśnić przyczyny szkolnych strzelanin oraz innych okrutnych przestępstw dokonywanych przez nastolatków, wiele osób winę za taki stan rzeczy przypisuje właśnie zaniedbaniom ze strony rodziców.
Copyright @ 2010 Dzieci i rodzina