Posłuszne, miłe i dobrze wychowane dzieci to nie przypadek. Stają się takie, gdy mają odpowiedni przykład i są utrzymywane w karności. Wielu psychologów dziecięcych nawołuje: Precz z rękami! Jeden z nich powiedział: Czy wy, matki, pojmujecie, że za każdym razem, gdy uderzycie dziecko, dajecie mu do zrozumienia, że go nienawidzicie? Kilkadziesiąt lat temu zasypano rynek, zwłaszcza w krajach zachodnich, mnóstwem książek na temat wychowania dzieci, w których nawoływano do pobłażliwości. Psychologowie głosili, że karcenie wywołuje tylko zahamowania i opóźnia rozwój dziecka.
Już na samą myśl o tym, że dziecko mogłoby dostać lanie, ogarniało ich przerażenie. I co się okazało po kilkudziesięciu latach rozsiewania takiej pobłażliwości? Rekordowe zbiory przestępstw i wykroczeń są powszechnie znane. W niejednym miejscu na ziemi szkoły stają się rozsadnikiem konfliktów społecznych, bójek, obelżywej i plugawej mowy, wandalizmu, chuligaństwa, szantażu, podpaleń, napadów rabunkowych, zgwałceń, narkomanii i morderstw.
Copyright @ 2010 Dzieci i rodzina