Ty głupia ślamazaro. Takie i wiele innych słów nieraz pada w kierunku dziecka ze strony rodzica.
Takie słowa bardzo ranią i pozostają w naszych sercach na wiele długich lat a czasem na zawsze. Niewątpliwie dość często się zdarza, że dzieci słyszą przykre, nieżyczliwe słowa i są źle traktowane. Nie jest to materiał na krzykliwe nagłówki w gazetach czy sensacyjne serwisy telewizyjne. Ta krzywda nie jest widoczna. Ale jeśli rodzice codziennie odnoszą się w ten sposób do dzieci, skutki mogą być opłakane i dawać się we znaki przez całe życie. Według książki Growing Up Sad (Dorastanie w smutku) jeszcze nie tak dawno lekarze negowali istnienie depresji dziecięcej. Ale czas i obserwacje dowiodły czegoś innego. Jak czytamy, depresja dziecięca jest dziś chorobą zdefiniowaną i wcale nie tak rzadką. Do jej przyczyn zalicza się odrzucenie i złe traktowanie przez rodziców. Czasami rodzice zalewają dziecko nieprzerwanym potokiem krytyki i zniewag. Kiedy indziej w stosunkach pomiędzy rodzicami a dzieckiem po prostu wytwarza się próżnia: rodzicielska miłość nie jest uzewnętrzniana.
Copyright @ 2010 Dzieci i rodzina