Pierwszy dzień w przedszkolu to, o dziwo, bardzo stresujący okres nie tylko dla głównego zainteresowanego. Paradoksalnie to rodzice, którzy w takich sytuacjach powinni zachować jak najwyższą odporność na stres i gotowość na skrajnie różne reakcje dziecka, najczęściej tak bardzo niepokoją się o ich losy, że sami wymagają kojącego słowa, które upewni ich w przekonaniu, że wszystko się dobrze potoczy. Naturalną reakcją w styczności z zupełnie nowym otoczeniem i równie przestraszonymi dziećmi, są rzewne łzy i odruch ucieczki w bezpieczne ramiona matki.
Nie jest to bynajmniej jeszcze powód do zmartwień dla przesadnie zatroskanych rodziców. Każde dziecko znalazłszy się w takiej sytuacji reaguje niemalże tak samo, a potem w miarę szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu i każda następna wizyta jest przeważnie tylko formalnością. Nasze dziecko ma szansę przyzwyczajać się do poznawania nowych twarzy i nawiązywania pierwszych kontaktów z rówieśnikami, co jest niezwykle istotną sprawą w poprawnym rozwoju każdego człowieka.
Copyright @ 2010 Dzieci i rodzina